Bartosz
Krzysztanowicz

#

Garść wspomnień...

Podcast i Blog:

Strona na facebooku

Copyrights by Bartosz Krzysztanowicz - 2011

Wspaniały sposób żeby starzy znajomi z FB zaczęli się odzywać !

Witajcie

ortografiaJakiś czas temu pisząc artykuł popełniłem błąd w zdaniu, chyba stylistyczny (ale nie oszukuję się, bo robię ich dużo, mam dysortografię i dysleksję – przynajmniej kiedyś miałem). Ale można nad tym pracować także to żadne usprawiedliwienie dla mnie, w każdym razie zdarza mi się popełniać błędy, statystycznie częściej niż potencjalnemu „kowalskiemu”.

Ku mojemu zdziwieniu odezwała się do mnie osoba, a konkretnie skomentowała pod wpisem na FB, osoba która od wieków się do mnie nie odzywała. Ucieszyłem się i również skomentowałem dziękując za poprawę. Potem popełniając jeszcze kilka błędów we wpisach, już trochę specjalnie, sprawdziłem czy ten mechanizm będzie działał częściej, i za każdym razem kiedy zrobiłem błąd we wpisie, odzywały się osoby które normalnie czasami ignorowały czasami moje bezpośrednie do nich wiadomości.

Zacząłem nad tym myśleć jak to się dzieje że ludzie tak bardzo obojętni na drugiego człowieka, stają się tak pomocni w momencie kiedy ktoś popełnia błąd i począłem wyciągać pewne wnioski którymi chciałbym się z wami podzielić.

Moim zdaniem bardzo dużą rolę w tym odgrywa nasze ego, które w momencie kiedy możemy kogośpoprawić unosi nas wewnętrznie powodując dobre samopoczucie pod tytułem: „to ja jestem super gość, to ja znam się na ortografii”. Dochodzi do tego troszeczkę naszej wewnętrznej tendencji do
hejtowania, no bo przecież tym razem robimy to w dobrej wierze: niech się ten „Krzysztanowicz, Kowalski, Nowak” nauczy w końcu tej ortografii.

I mamy całkowicie usprawiedliwiony hejting. Zapytacie pewnie dlaczego nazywam to hejtingiem ? Ano ze względu na fakt publicznego zwrócenia uwagi, ponieważ jeśli ja chcę komuś zwrócić uwagę to robię to w 4 oczy albo w prywatnej wiadomości, chociażby ze względu na to żeby ta osoba nie odniosła żadnej szkody, albowiem publiczne zwrócenie uwagi jest ośmieszeniem takiej osoby a nie pomocą. I robisz to jedynie po to żeby dobrze się poczuć, a konkretnie podbudować własne ego.

Najbardziej smutny w tym jest fakt, że najczęściej robią to osoby które od wielu lat nie odzywają się do nas, a jak tylko mają okazje Cię ośmieszyć, to zrobią to z wielką ochotą.

Pozostawiam do przemyślenia i pozdrawiam serdecznie, a jak się komuś nie podoba że popełniam błędy, czy nie w tym miejscu gdzie trzeba wstawiam znaki interpunkcji, to może czytać zupełnie inne artykuły, odsyłam do tych prawidłowo napisanych. Ja szanuję waszą wolność nie każąc wam czytać moich wpisów to uszanujcie moją do bycia sobą. :)